poniedziałek, 12 sierpnia 2013

***




Przez fale oceanu
i niebios przestworza.
Wyciągam ręce do Was
uchwycić pragnę Wasze dłonie.
Świat za ramiona trzyma
od Was odciąga.
Pętami swej nienawiści do nas oplata
i ciągnąć pragnie w otchłań.
Lecz silna Waszą siłą
obrazem Waszym w mym sercu.
Rozrywam pęta, 
wyrywam się z uchwytu.
I ścieżką krętą
pyłem i łzami codzienności usłaną
podążam znów do Was,
by splotły się nasze dłonie.

sobota, 10 sierpnia 2013

Kartka wyrwana z pamiętnika, czyli myli o Native Americans i "Tańczący z wilkami"



Oglądałam a raczej zaczęłam oglądać jakiś czas temu "Tańczącego z wilkami" i nie nastąpi tu teraz długa i nużąca krytyka lub pochwała filmu, ale parę subiektywnych odczuć. Film pokazuje wspaniałych pięknych, szczęśliwych Indian, żyjących w zgodzie z sobą i otaczającą ich naturą. Naprawdę cudowny obraz rodem ze snu, który nasza rasa zmieniła w koszmar. Odebrano Indianom szczęście i wolność a dano smutek i niewolę. Każdego, kto mieni się przyjacielem Indian, żywi do nich jakiekolwiek pozytywne uczucia, a może nawet każdego kto ten film ogląda obraz ten powinien skłonić do przemyśleń, na temat niesprawiedliwej dominacji białej rasy i krzywdy jaką wyrządzała i wciąż wyrządza innym ludom. Tak bardzo biali ludzie skrzywdzili Indian i wciąż krzywdzą, tak wiele im odebraliśmy i tak mało zrobiliśmy by naprawić tą górę błędów, a najgorszy jest kompletny brak skruchy za popełnione błędy i niemal zerowa inicjatywa zrobienia czegoś co zmieni czarne statystyki na lepsze.

Ja osobiście ni mogłam patrzeć na ten film, dlatego obejrzałam tylko połowę. Dlaczego? Bo na każdy uśmiech nakładały mi się smutne twarze, których tak wiele można dostrzec oglądając stare zdjęcia Na każdy obraz wolności serce nakładało obraz rezerwatów. I ta przejmująca scena, kiedy Dakotowie znajdują martwe bizony. Wiem, że takie zachowanie można nazwać skrajnie głupim, ale taka już jestem i nic na to nie poradzę.

Zagłada, dyskryminacja, rezerwat...To co spotkało Indian jest tak okrutne, że nie można sobie chyba tego w pełni wyobrazić, wyobrażenie takie będzie zawsze nieco puste i wybrakowane. Indianie nie zasłużyli na swój los.... nie zrobili nic złego... a na pewno nie aż tak złego, aby tak silnie zostać dotkniętym przez zły los. Dlaczego...? Dlaczego to właśnie oni? Dlaczego to ich to spotkało? Dlaczego...? Ale na to pytanie nie umie odpowiedzieć chyba nikt z żyjących  Jednak może gdyby nie to wszystko to my, którzy kochamy Indian, bylibyśmy innymi ludźmi...

czwartek, 8 sierpnia 2013

wspaniała kulturze prekolumbijskiej Ameryki

Nie dane nam było poznać wielu indiańskich plemion, gdyż odeszły one w mroki historii przed "odkryciem" Ameryki. Szczątki ich kultur i dziejów możemy poznać za sprawą wykopalisk. Na ten przykład za przodków Indian Pueblo uważa się ludy Mongollon i Anasazi z półpustynnych terenów południa kontynentu. Ludy te budowały solidne domy i były doskonałymi garncarzami.
Wywołującym olbrzymie wrażenie świadectwem niezwykłej i stojącej na wysokim poziomie kultury "starożytnych" Indian są olbrzymie kopce ziemne (związane z kultem religijnym) wzniesione przez myśliwskie ludy Adena (1000 r. p. n. e. - 200 r. n. e.) i Hopewell (300-700r. n.e.). Na uwagę zasługują również effigy mounds usypane na ziemi i trwające w swej formie, zdumiewające niebywałym rozmiarem i kształtem, m.in. żab, ptaków i ludzi. Ich całokształt możemy podziwiać dopiero z lotu ptaka. Największym i najsłynniejszym jest Great Serpent Mound usypany wzdłuż rzeki Brusz w stanie Ohio. Wyobraża on węza wijącego się na długości blisko 400m!

wtorek, 6 sierpnia 2013

10 przykazań Indianina







1. Traktuj Ziemię i wszystko, co na niej mieszka z szacunkiem.

2. Zbliżaj się do Wielkiego Ducha, we wszystkim, co robisz.


3. Okazuj szacunek swoim bliźnim. (szanuj zwłaszcza siebie).


4. Współpracuj dla dobra wszystkich.


5. Nieś pomoc i życzliwość tam , gdzie jest potrzebna.


6. Rób to co uważasz za dobre (uważaj aby nie wpaść w obłudę)


7. Dbaj o dobre samopoczucie ciała i umysłu.


8. Poświęcaj  część swoich wysiłków na rzecz większego dobra.


9.Bądź zawsze szczery i uczciwy. (szczególnie wobec siebie).


10.  Ponosi pełną odpowiedzialność za swoje czyny.


http://www.nativevillage.org/Inspiration-/ten_native_american_commandments.htm















poniedziałek, 5 sierpnia 2013

na skrzydłach kruka


Na skrzydłach kruka
pocałunek dla mej miłości.
We włosy wiatru wpleciony
krzyk mej niemej tęsknot.
W smutnym świetle księżyca
me łzy złocone.
W błękitnym nieba bezmiarze
ma pamięć nieustająca.
W życiodajnym słońca promieniu

ciepły uścisk dłoni.


Na skrzydłach kruka
wbrew światu niesiony
samotny pocałunek
dla mej miłości.

niedziela, 4 sierpnia 2013

Książki o Indianach - cytaty



"Kiedyś Wielki Manitou malował twarz słońca Złotem i srebrem. Wody jeziora mieniły się radością. Na ziemi czerwonoskórych nie było wtedy białych twarzy. A dzisiaj? Dzisiaj krew ścieka  nieba i czerwienią barwi wody jeziora. To krew czerwonoskóry plemion rozlewana rękami białych."

"Bracia serce Pumy Gotowej do Skoku jest ciężkie jak kamień, przeczuwa nadciągający kres. Gdy zabraknie Tecumseha pamiętajcie, że jedno plemię jest jak patyk, który byle wiatr łamie, a związane konfederacją plemiona a jak wiązka, której nie traf przełamać najsilniejszy mocarz. "

L.J. Okoń "Tecumseh"


"Spojrzałem w niebo i ujrzałem chmurę żołnierzy, spadających niczym  koniki polne. Lecieli głowami  dół i gubili czapki. Spadali prosto na nasz obóz! wtedy usłyszałem głos rozbrzmiewający w górze, głos pełen potęgi i gniewu. Daję wam ich, bo nie mają oni uszu ."  

M. Fiedler "Siedzący Byk" 

"Czerwonoskórzy  są często lepszymi i wierniejszymi ludźmi niż biali "

K. May "Czarny Mustang "



sobota, 3 sierpnia 2013

Legendy o białym bizonie

Biały bizon jest symbolem przebudzenia, i dobrobytu zapowiedzią czegoś ważnego i niezwykłego.

Dakota
Wiele lat temu trzech myśliwych napotkało młodego białego bizona. Zwierzę na ich oczach zamieniło się w kobietę, która powiedziała wojownikom, aby wrócili do swej wioski i przygotowali się na ej przyjście. Cztery dni później kobieta zjawiła się, tak jak obiecała  przyniosła ze sobą święte zawiniątko i fajkę pokoju oraz prawa Dakotów

Lisy
Dawno temu cień białego bizona ukazał się śpiącemu wojownikowi. Zwierzę miało czerwone rogi i oczy. Podarowało mężczyźnie siłę i władzę, aby jego plemię mogło pokonać Dakotów.

piątek, 2 sierpnia 2013

Words Of Fire Deeds Of Blood Robbie Robertson


Perhaps you think the creator sent you here to dispose of usas you see fit.If I thought you were sent by the creator,I might be enduced to think you had a right to dispose of me.Do not misunderstand me,but understand me fullywith reference to my affection for the land.I never said the land was mine to do with as I choose.The one who has a right to dispose of it is the one who has created it.I claim a right to live on my land and accord you the privilege toreturn to yours. Brother we have listened to your talkcoming from our father the great white chief at Washingtonand my people have called upon me to reply to you. And in the winds which pass through these aged pineswe hear the moanings of there departed ghostsand if the voice of our people could have been heard that actwould never have been done.But alas though they stood around they could neither be seennor heard.their tears fell like drops of rain.I hear my voice in the depths of the forestbut no answering voice comes back to me.All is silent around me.My words therefore must be fewI can now say no more. he is silentfor he has nothing to answerwhen the sun goes down

czwartek, 1 sierpnia 2013

kartka wyrwana z pamiętnika czyli myśli dla Native American


w mym sercu tli się nadzieja że kiedyś jeszcze Wounded Knee zabrzmi śmiechem a Biały Dom zapłacze

Miłość do ziemi i plemienia była i jest ich największą siłą, to ona dawała odwagę by umrzeć.

Kraj zbudowany na cierpieniu  niewoli i śmierci niewinnych, nie może przetrwać, musi w końcu upaść, sprawiedliwość musi kiedyś powrócić na ziemię.

Czemu tak często boję się do was przyznać?
Czemu tak często staram się zagłuszyć wasz w sercu szept?
Czemu tak często odrzucam waszą wyciągniętą dłoń?
Czemu tak często boję się powtórzyć za wami Hoka hey?
Lecz proszę pomóżcie mi,
wyciągnijcie rękę jeszcze raz,
uwierzcie mi,
ja wiem w końcu uchwycę
choćby przez ocean ją
i nigdy nie zwolnię uścisku.

Myślę, że gdyby Kolumb wiedział ile łez i cierpienia przyniesie jego wyprawa nigdy nie wypłyną by z portu.

shania

środa, 31 lipca 2013

Indianie zdjęcia

Indiańskie zdjęcia są bardzo piękne i wymowne, szczególnie te z XIX wieku, gdy wiele plemion indiańskich było jeszcze wolne, ale znali białego człowieka i to, co z sobą niesie ból, łzy, śmierć głód i dla coraz większej ich liczby rezerwat. I właśnie, co się z tym wiąże na 99% procentach tych fotografii Indianie są smutni, zamyśleni, gniewni. Oglądanie tych zdjęć wyciska piętno na sercu, gdy raz się zobaczyło, niektóre z tych indiańskich twarzy to naprawdę, nie sposób ich zapomnieć, one wracają do Ciebie jak bumerang.


  





Ale znalazłam też 2 uśmiechnięte zdjęcia, co prawda nie było to takie łatwe, ale się udało



poniedziałek, 29 lipca 2013

twarz Nocy



Już światła Dnia

toną w barwach Nocy.

Staję pośród ciemności

otulona czułym uściskiem Mroku,

jedynego, wiernego kochanka.

A palce wiatru wplatają się we włosy,

chwytają subtelnie za dłonie.

Oni ciągną mnie, wołają,

prowadzić chcą,

gdzie miejsce me prawdziwe.

Bezsilni są.

Ciało niczym łańcuch

przykuwający duszę.

Wznoszę oczy ku niebu,

patrzę w twarz Nocy

W twarz, w którą patrzą nieliczni,

w którą patrzą ci co nie mamią ich światła,

co zabić chcą noc.

Ona spogląda srebrzyści

w moje i wasze

tak samo smutne oczy.

Proszę ją,

szepczę niemą modlitwę.

Niech patrząc w oczy wasze,

wprost do serca wyszepcze

moje uczucie......

niedziela, 28 lipca 2013

Robbie Robertson It's A Good Day To Die


The general rode for sixteen daysThe horses were thirsty and tiredOn the trail of a renegade chiefOne he'd come to admireThe soldiers hid behind the hillsThat surrounded the villageAnd he rode down to warn the chiefThey'd come to conquer and pillage Lay down your armsLay down your spearThe chief's eyes were sadBut showed no sign of fear (chorus)It is a good day to dieOh my children dry your eyesIt is a good day to die He spoke of the days before the white man cameWith his guns and whiskyHe told of a time a long time agoBefore what you call historyThe general couldn't believe his wordsNor the look on his faceBut he knew these people would rather dieThen have to live in this disgrace What law have I brokenWhat wrong have I doneThat makes you want to bury meUpon this trail of blood (chorus) We cared for the land and the land cared for usAnd that's the way it's always beenNever asked for more never asked too muchAnd now you tell me this is the end I laid down my weaponLaid down my bowNow you want to drive me outWith no place left to go (chorus)
And he turned to his people and said dry your eyesWe've been blessed and we are thankfulRaise your voices to the skyIt is a good day to die


czwartek, 25 lipca 2013

kartka wyrwana z pamiętnika czyli mysli o Native American


Chcę być jak wojownik,
chcę być jak orzeł w przestworzach,
chcę być jak wilk na polowaniu,
chcę być jak mustang na prerii,
chcę być jak wiatr,
chcę być wolna...

przepowiednie i obietnice, nadzieję i wizję wolności, white buffalo niesie, w sercach budzi ciepłe sprzed wieku wspomnienie....

"Indianie to kultura, z której każdy może czerpać dla siebie"

 Choć słońce ogrzewa twarz,a  lekki wiatr włosy zaplata w moim sercu trwa burz, a w tej burzy cała ja wichrem, gromem deszczem smagana, bo wy cierpicie a nie ja...

Słucham indiańskich fletów, słucham Robbiego Robertsona i nie pojmuje kim być trzeba, aby zniszczyć coś tak cudownego...

shania

poniedziałek, 22 lipca 2013

***



Nie mów mi, że była bitwa,

wiem, co bitwą zwiesz ty...

Byłeś żołnierzem?!

Miałeś honor?!

Głupiś!

Nikt, kto ma honor 

nie przelewa dziecka krwi...

Pukiel włosów

jak krucze skrzydło

za garść metalu oddane.

Maleńkie życie i dusza twoja

za lśniące krążki

w wódce utopione oddane.

Ono patrzy na ciebie

z wiecznych Szczęścia Równin

i na zamknięte tobie drzwi.

Przez bagnet rubinowy 

i nóż jak o zachodzie słońca.

puklem włosów

co jak krucze skrzydło

zamknięte drzwi...

niedziela, 21 lipca 2013

Indiańskie stereotypy i prawdziwe oblicze Indian



Większość z białych ludzi poznała Indian poprzez pełną utartych schematów literaturę i film. Tak więc mamy, np. obraz "dobrego" i "złego" Indianina. Do powstaniu wielu z tych obrazów przyczyniły się obyczaje konkretnych plemion. przykładowo: kamienna twarz Indianina pochodzi od plemion z grupy Algonkinów i Atapasków, którzy wśród przybywających na nowy kontynent Europejczyków znani byli z nieokazywania uczuć. Zachowanie o wypływało z obawy przed chorobami i śmiercią, co można było sprowadzić na siebie niewłaściwym zachowaniem.
Czarny obraz w oczach osadników tworzyli Irokezi, którzy jakby nie patrzeć później nazywali byli "cywilizowanymi plemionami", uważani za gwałtownych i okrutnych, w czasach przez założeniem swej słynnej ligi, , która była naprawdę dobrą struktura, biorąc pod uwagę to, że Indianom nie znane były pojęcia takie, jak na przykład polityka,  czy demokracja,  toczyli między sobą krwawe wojny. Indianie wszystkich plemion mieli jednak wykształcone poczucie sprawiedliwości i posiadali często nieco dość systemy władzy. Wracając do Irokezów stworzyli coś na kształt konstytucji i radę, w której decyzje zapadały po długich pertraktacjach. (to chyba taki nasz odpowiednik sejmu, choć pewnie funkcjonował znacznie lepiej :) ). Ale wracając do tego czym zasłużyli sobie na nieprzychylne spojrzenie i przyczynili się do stworzenia niechlubnego obrazu Indianina. Walczyli śmiercionośnymi tomahawkami, a wziętych do niewoli jeńców długo torturowali. Choć niezwykle ważna była wśród nich siła i waleczność a w radzie zasiadali oczywiście wojownicy, to teraz uwaga... sachema wybierały kobiety. Można by więc powiedzieć, że to Irokezi jako pierwsi nadali kobietom prawa wyborcze. (Brawo!).
Ach, należało by jeszcze wspomnieć o osławionych skalpach,  które według niektórych krwiożerczy Indianie ściągali zawsze i wszędzie. Początki tej legendzie dali Czirokezi, którzy na swoich wygolonych głowach zostawiali tylko jeden kosmyk włosów. Torturowanie jeńców było elementem ich świąt. Ale jak zawsze oni również mieli swoją bardzo pozytywną stronę, ale oczywiście do kultury przeszedł tylko skalp, który później stał się niechlubnym źródłem zarobku wielu białych, i kto tu znajdował upodobanie w skalpowaniu? Indianie, nawet jeśli zdejmowali skalpy, to robili to jako część swej kultury wierzeń czy tradycji, a nasi kochani "współplemieńcy" robili to dla woreczka pieniędzy. Ale odeszłam od tematu, więc wracając do pozytywów Czirokezów: przyjmowali kobiety i dzieci pokonanych wojowników do swej społeczności,a więc według mnie mieli poczucie obowiązku i ponosili konsekwencje swych czynów. Przecież kobiety i dzieci nie są winne męskim zatargom  Poza tym organizowali zawody w strzelaniu z łuku, biegach, grze w piłkę.
Jak więc widać nie ma "dobrych" i "złych" Indian, są tylko zwyczajni ludzie ze swymi wadami i zaletami. Jednak niestety zazwyczaj nie umiemy na siebie nałożyć tych dwóch równoległych obrazów i balansujemy w strefie skrajności, co nie jest dobre i po trochu krzywdzi Indian, którym na pewno zależy aby świat znał ich prawdziwe oblicze, a nie jakąś karykaturę wykreowaną przez rasistów, lub przecudny, wyidealizowany obraz, który czasami mają skłonność tworzyć zwolennicy i miłośnicy Indian (wiem to po sobie bo też czasami zaczynam idealizować).

shania

bibliografia: Rzeczpospolita, Mitologie świata, Indianie Ameryki Północnej

sobota, 20 lipca 2013

INDIANIE - KODEKS ETYCZNY


Tekst ten ukazał się w "Inter-Tribal Times" w październiku 1994r.Jest bardzo ciekawy i ukazuje jak bardzo zakłamany obraz Indian propagowano nie raz na świecie. Obraz Indian -ludzi od których możemy się wiele nauczyć.

1. Wstawaj wraz ze wschodem słońca, aby się pomodlić. Módl się w samotności, módl się często. Wielki Duch będzie słuchał, jeśli tylko będziesz mówił.

2. Bądź tolerancyjny dla tych, którzy są zagubieni na swojej ścieżce. Ignorancja, zarozumiałość, gniew, zazdrość i chciwość wynikają z zagubienia duszy. Módl się o prowadzenie dla nich.

3. Poszukuj siebie i dla siebie. Nie pozwól innym tworzyć twojej ścieżki dla ciebie. To twoja droga i tylko twoja. Inni mogą iść z tobą, ale nie przejdą jej za ciebie.

4. Przyjmuj gości z szacunkiem. Daj im najlepsze jedzenie, najlepsze posłanie i traktuj z szacunkiem.

5. Nie bierz tego, co nie twoje od innej osoby, społeczności czy natury. Nie zostało ci to podarowane, ani na to nie zapracowałeś, nie jest więc twoje.

6. Szanuj wszystko, co istnieje – czy to ludzi czy rośliny.

7. Szanuj myśli innych ludzi, ich słowa i pragnienia. Nigdy nie przerywaj, nie kpij i niegrzecznie nie przedrzeźniaj. Pozwól każdemu wyrazić się na jego własny sposób.

8. Nigdy nie mów w zły sposób. Negatywna energia, którą wysyłasz we wszechświat powróci pomnożona do ciebie.

9. Wszyscy popełniają błędy. Wszystkie błędy da się wybaczyć.

10. Złe myśli powodują, że umysł, ciało i dusza chorują. Praktykuj optymizm.

11. Natura nie jest dla nas, jest częścią nas. Jest ona częścią twojej globalnej rodziny.

12. Dzieci są nasionami nas w przyszłości. Posiej miłość w ich sercach i podlewaj mądrością i naukami życia. Kiedy rosną, daj im przestrzeń na ten wzrost.

13. Unikaj krzywdzenia serc innych. Trucizna bólu, jaki zadałeś wróci do ciebie.

14. Zawsze bądź prawdomówny. Szczerość jest testem woli w tym wszechświecie.

15. Utrzymuj się w równowadze. Twój intelekt, duchowość, emocje i ciało – one wszystkie muszą być silne, czyste i zdrowe. Trenuj ciało by umocnić umysł. Rozwijaj ducha, aby uzdrowić bolesne emocje.

16. Podejmij świadomą decyzję o tym, kim chcesz być i jak reagować. Bądź odpowiedzialny za swoje własne czyny.

17. Respektuj prywatność i osobistą przestrzeń innych. Nie dotykaj własności innych – zwłaszcza świętych lub religijnych przedmiotów. Jest to zakazane.

18. Bądź prawdziwy w stosunku do siebie. Nie możesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie.

19. Szanuj wierzenia religijne innych. Nie nakłaniaj innych siłą, aby podzielali twoje wierzenia.

20. Dziel się swoim szczęściem z innymi. Udzielaj się charytatywnie.

http://zapiskijohnacastanedy.blogspot.com/2012/09/jak-postepowali-indianie.html