czwartek, 20 października 2011

indiańskie wizje


Indianie, jak wiekszosc pierwotnych ludów, traktowali sny i wizje jako
rzeczywistosc. Wierzyli, e dusza spiacego człowieka opuszcza odpoczywajace
ciało i podczas wedrówki w zaswiatach obcuje z istotami nieziemskimi. Sny i wizje
decydujaco wpływały na postepowanie Indian i odgrywały olbrzymia role w ich
yciu. Wiazały sie one scisle z wierzeniami religijnymi. Ju od wieku dzieciecego
Indianin miał wpajane przez rodziców przekonanie, e osobiste powodzenie w
yciu, sławe, znaczenie i bogactwo moe osiagnac tylko za pomoca wizji, podczas
których uzyskiwał wskazania yciowe oraz błogosławienstwo Wielkiego Ducha.
Indianie lesni (Czipewejowie i Winnebago) udzielali odpowiednich pouczen
chłopcom ju od siódmego roku ycia, a u Indian prerii (Hidatsa) starsi nakłaniali
swe dzieci od wczesnego wieku do staran o przeywanie wizji. Indianie doznawali
wizji w specyficznych, specjalnie wytwarzanych warunkach, które wprawiały ich
w ogromne podniecenie psychiczne. Mianowicie w celu doznania wizji Indianin
prerii i lasów samotnie udawał sie w odosobnione miejsce, gdzie poszczac scisle
przez 4 dni modlił sie o powodzenie dla siebie, prosił o Ducha Opiekunczego, o
rade, czesto jednoczesnie okaleczajac swe ciało. W czasie niezwykłego
podniecenia oraz osłabienia fizycznego rzeczywistosc mieszała sie w jego
rozgoraczkowanej wyobrazni z urojeniami. Za wizje uwaano nie tylko niezwykłe
widziadła, lecz równie znaczenie takie przypisywano rónym dzwiekom, znakom,
przedmiotom badz. zwierzetom. Znaczenie wizji zwykle wyjasniał szaman. Kady
Indianin pragnał doznawac wizji, a gdy sam nie mógł ich przeywac, wtedy
odkupywał od kogos innego czesc jego wizji.

wtorek, 18 października 2011

pięczęć dumy

W świetle księżyca pełni,
gdy słychać tylko ciszę.
Krzyk się rozlega.\
Krzyk duszy bolącej.
Krzyk serca zdesperowanego.
Gdyż ust człowieka tego,
pieczęci kamienne wojownika dumy, strzegą.

kolejny z moich wierszy

poniedziałek, 17 października 2011

podział plemion Dakota


W czasach odkrycia Ameryki przez Kolumba naród Dakotów
zamieszkiwał tereny na południowym wschodzie kontynentu Ameryki Północnej,
prawdopodobnie gdzie. w okolicach Florydy. Napierani przez inne szczepy, z kolei
rugowane przez białych osadników, Dakotowie powedrowali na północno -
zachód w poprzek kontynentu i osiedlili sie na zachodnich krancach Wielkich
Jezior, skad znów musieli ustapic Czipewejom. Podczas długotrwałej wojny i
stopniowej migracji na zachód Dakotowie utworzyli 3 zgrupowania: l. Santee
Dakota, czyli wschodnie (plemiona - Mdewakanton, Wapheton, Wahpekute i
Sisseton); 2. Yankton Dakota, czyli srodkowe, które z kolei dzieliło sie na Yankton
i Yanktonai. Yanktonai dzieli sie jeszcze na Górnych (klany: Pah Baxah lub Tete
Coupees, Wahzecootai lub Gens des Pin i Gens Perchez) oraz Dolnych, czyli
Hunkpatina, od których oderwali sie Assiniboin; 3. Teton Dakota, czyli zachodnie
(plemiona: Se chong hhos, czyli Brule Górni i Dolni, Hunkpapa, Miniconjou,
Oglala. Oohenonpa lub Two Kettie, Etas epe cho, czyli Without Bows lub Sans
Arcs, Sihasapa lub Blackfoot, czyli Czarne Stopy Dakota, których nie naley mylic
z Czarnymi Stopami własciwymi).

piątek, 14 października 2011

języki Indian


Indianie Ameryki Północnej mówili jezykami tworzacymi 56 (Powell)
lub 58 (McGee) rodzin jezykowych. Z tego około 30 rodzin, liczacych około 600
dialektów, przypadało na plemiona zamieszkujace tereny obecnych Stanów
Zjednoczonych. Indianie prerii naleeli do 6 rodzin jezykowych: 1. Algonkin -
Czarnonodzy (Blackfoot), Szejenowie (Cheyenne), Arapahowie (Arapaho), Gros
Ventre, Kri równin (Cree) i Odibwejowie lub Czipewejowie równin (Ojibwa,
Chippewa); 2. Atbapaskan - Sarsi i Kiowa Apacze; 3. Kaddo - Paunisi (Pawnee),
Arikara i Wichita; 4. Kiowa - Kiowa; 5. Sju - Mandan, Hidatsa, Crow, Dakotowie
(Dakota), Assiniboin, Iowa, Oto, Missouri, Omaha, Ponca, Osagowie (Osage) i
Kansa; 6. Uto - Aztecan lub Szoszonska - Szoszoni (Shoshone) znad Wind River,
Komancze (Comanche) i Ute.
Poza Indianami prerii dialektami algonkin mówiła wiekszosc szczepów
północnoamerykanskich. Dialektami athapaskan mówiły 53 szczepy, a dialektami
sju - 68. Niewiele ustepowała im liczebnoscia rodzina szoszonska. Poza tym na
kontynencie Ameryki Północnej były szeroko rozprzestrzenione rodziny jezykowe:
Eskimo - 70 szczepów; Muskogi – szczepy Choctaw, Chickasaw i Seminole;
Irokezów - szczepy Mohawków, Oneida, Onondaga, Seneca, Cayuga, Tuscarora,
6 szczepów Huronów i 3 grupy Czirokezów; Penuti - w Kalifornii i Oregonie;
Hoka - brzegi Pacyfiku od płn. Kalifornii po Kolumbie; Tunika - niegdys. przy
ujsciu Missisipi

fr. Złoto Gór CZarnych

czwartek, 13 października 2011

nazwiska u Indian


 Indianie nie uż ywali nazwisk w naszym pojeciu .nazwisk rodzinnych..
Jak w pierwotnych społeczenstwach totemistycznych,nazwisko - imie u Indian
zwiazane było nierozłacznie z fizyczna osoba własciciela i gineło wraz z jego
.smiercia. Szczepowe zwyczaje nadawania imion były ró ne. Niektóre szczepy
nadawały jako imiona nazwy klanu, które odnosiły sie do totemu, zwierzecia,
rosliny lub przedmiotu. Nazwiska te zachowywał ka dy przez całe ycie. W innych
szczepach me czyzna czy kobieta mogli nosic ró ne nazwiska w ró nym okresie
ycia. Zdobycie nazwiska w niektórych szczepach wiazało sie ze specjalna
ceremonia, w innych za. wystarczało najac obwoływacza, który ogłaszał nazwisko.
Niekiedy nazwiska wiazały sie z cechami fizycznymi posiadacza nazwiska, jego
wadami czy niezwykłymi wydarzeniami. Honorowym wyró nieniem było nadanie
Indianinowi specjalnego nazwiska. Wielcy wojownicy nadawali lub sami
przybierali nazwiska zaczerpniete z ich czynów wojennych (np.: Trzy Uderzenia,
poniewa zadał wrogowi trzy ciosy). U Indian prerii nazwisko mogło byc
zmieniane, a czasem przydomek stawał sie nazwiskiem. Jesli dziecko chorowało,moż na było prosic innego szamana o nadanie nowego nazwiska. Wśród wielu
szczepów istniał zwyczaj jednoczesnego posiadania dwóch nazwisk: tajnego,
.swietego i drugiego, na codzienny u ytek. Nietaktem było pytanie kogos o
nazwisko pochodzace z nadnaturalnych prze yc lub o nazwisko zmarłego, z
wyjatkiem gdy chodziło o wybitnego wojownika.

frag. "Złoto Gór Czarnych"

środa, 12 października 2011

Modlitwa przybądź bioznie

"Wśród widzów następuje poruszenie. tu i tam rozlegają się przyciszone okrzyki radości."Bizon" tymczasem drobnymi kroczkami posuwa się wokół tanecznego kręgu, odwracając przy każdym kroku głowę, to w lewo, to w prawo. Kolejno zatacza cztery mniejsze koła wokół tanecznego kręgu, pochyla się ku ziemi jakby skubał trawę. Gdy bizon wreszcie znajduje się na środku placu pojawiają się
 myśliwi. Ubrani są jak zwykle na polowanie, w przepaski biodrowe, nogawice i mokasyny. W rękach trzymają długie lance i tarcze opatrzone ich godłami. Idą jeden za drugim tanecznymi krokami w takt wybijany na bębnach. Czterokrotnie okrążają plac ukazując widzom swe tarcze. Pochylają się ku ziemi niby to wypatrując śladów, spoglądają w dal, a widzowie zachęcają ich okrzykami i pieśniami myśliwskimi. Na znak swego przodownika myśliwi odwracają się do środka tanecznego kręgu i widzą popasającego " bizona" Gdz wreszcie bizon pada przeszyty lanc przesunięta miedzy bokiem i ramieniem przodownik unosi reke uzbrojona w lance. Myśliwi otaczają "bizona" zwartym kołem, przyklękają na jedno kolano, unoszą do góry lance i trzymają je pionowo, uderzają nimi o ziemię. teraz pochylają głowy dziękując Wielkiemu Duchowi z zesłanie bizonów."

Fragment książki, pt. "Złoto gór Czarnych. tom I Orle pióra"

wtorek, 11 października 2011

księżyc

Olbrzymi księżyc,
jak tarcza Dakoty.
Bladym światłem
oblewający czerń nocy.
Snujący świetliste wstęgi wśród lasów i prerii.
Złocący szczyty i jezior brzegi.
Cichy.
Patrzący na tragedię,
rozdzierający krzyk,
krwawy epilog ludzkiego życia.
Dramatyczny konie istnienia.
Agonię wielkiego niegdyś plemienia.

piątek, 7 października 2011

stowarzyszenia indiańskie


Indianie preriowi posiadali wiele stowarzyszen i bractw o celach
religijnych, wojskowych i społecznych. Wiekszosc z nich była stowarzyszeniami
meskimi, ale w niektórych, nawet militarnych, kobiety pełniły pomocnicze funkcje.
Kobiety miały ponadto własne, kobiece stowarzyszenia. Ogólnie jednak
dominowały stowarzyszenia meskie, a wsród nich stowarzyszenia typu „ ołnierze
Psy”, które wypełniały zadania militarne i policyjne oraz grupowały me czyzn w
odpowiednim wieku. Podobne stowarzyszenia, lecz nie ograniczajace wieku,
szeroko rozpowszechnione były u Dakotów, Assiniboin, Szejenów, Crow,
Paunisów i u Arikara, a w mniejszych rozmiarach u południowych plemion z
rodziny Sju oraz u Sarsi i Szoszonów znad Wind River. Członkowie stowarzyszen
ołnierskich nie tylko brali na siebie niebezpieczne zadania wojenne, lecz tak e
wypełniali wa ne czynnosci na rzecz ogółu, a zwłaszcza przejmowali funkcje
policji w czasie wedrówek, polowan plemiennych i podczas uroczystosci „Tanca
Słonca”.

"Złoto Gór Czarnych"

indiańscy wojownicy 4










zwyczaj rozdawania własności Indian prerii

Zwyczaj rozdawania swojej własności był szeroko praktykowany przez Indian prerii.
Miał on na celu uczenie młodych wspaniałomyślności i życzliwości dla wszystkich członków plemienia i pomagania tym, którym gorzej się powodziło. Człowiek w młodości szczodry dla innych mógł być pewien, ze gdy się zestarzeje inni również o nim nie zapomną. Rozdawanie własności często urządzano po pogrzebie , przed wyruszeniem na wojenną wyprawę lub po pierwszym polowaniu chłopca.
Z okazji urodzin, niezwykłych wydarzeń i uroczystości, a szczególnie w czasie Tańca Słońca .

czwartek, 6 października 2011

na rocznice śmierci Tecumseha

Wsród dalekich wzgórz,
wśród dalekich puszcz
niosło się o wolność wołanie.
Powstał wódz,
znak oporu pod niebo wzniósł,
zjednoczył się naród wspaniały.
Odszedł wódz.
Zginą wódz.
Zaczęły usypiać idee,
wolności dwnej plany.
Lecz w sercach śpią,
a wojowników dusze
w żywiołach czterech śpią.
Gotowe powstać, wspomóc tych,
w których sercach,
ockną się wodza plany

kolejny z moich wierszy

wtorek, 4 października 2011

Ogień

Pod nieba sklepieniem, rozjaśniający ciemność
i ciepło dający w krąg,
ogień zwycięstwa płonie,
dzisiaj w tę noc..
Bo z bitwy wrócili
z walki, z honorem
do wioski wstapili.
Z dumą na twarzy,
radością w sercach.
I chwałą dla swego imienia.
Odtańczą dziś taniec.
Taniec ich chwały.
taniec wielkiego zwycięstwa.

poniedziałek, 3 października 2011

system liczbowy Indian meksykańskich


Wczesne cywilizacje przypisywały liczbom ogromne znaczenie. Według wierzeń Indian meksykańskich wszystkie istoty żyjące były związane z jedną ze stron świata lub osią centralną, biegnącą z nieba do krainy śmierci. Stąd znaczenie magiczne liczb cztery i pięć. Inne liczby również miały specjalne znaczenie.
D w a   – ta liczba oznaczała bogów-twórców, bogów dwoistych, niebo i ziemię.
C z t e r y   było liczbą słońca i procesu tworzenia; czwórka była liczbą najważniejszą. Cztery były strony świata, cztery były krańce nieba i cztery krańce ziemi. Czterej bogowie podnieśli niebo, kiedy upadło ono na ziemię, i czterej bogowie je nadal podtrzymują. Cztery były miejsca spoczynku boga Quetzalcoatla; cztery dni spędził on w piekle; po czterech latach dusze rycerzy zmarłych na polu bitwy przemieniają się w kolibry; cztery lata trwa wędrówka umarłych do Mictlan. Czterech synów mieli bogowie stwórcy; cztery razy zginął świat od kataklizmów, zanim wreszcie został stworzony świat aktualny; cztery pieczary znajdowały się u wejścia do krainy śmierci przeciętej czterema drogami prowadzącymi do centrum ziemi: białą, czarną, czerwoną i zieloną. Cztery też istnieją rodzaje kukurydzy: czarna, czerwona, żółta i biała. Pomocnicy Tlaloca spuszczają na ziemię cztery rodzaje deszczu.
P i ę ć   było jednocześnie symbolem słońca i planety Wenus, rytualnym znakiem osi centralnej świata, a także znakiem ofiary.
S i e d e m   było związane z siedmioma gwiazdami Wielkiej Niedźwiedzicy, siedem było pieczar, z których wyruszyło siedem szczepów (wśród nich znajdowali się Aztekowie) z mitycznego miejsca zwanego Chicomoztoc – „Miejsce siedmiu pieczar”. Siedem było ponadto symboli obfitości.
O s i e m   było związane z czarnoksięstwem.
D z i e w i ę ć   było liczbą wszystkiego, co się działo pod ziemią, czyli w krainie śmierci.
T r z y n a ś c i e   było niebios zamieszkiwanych przez bogów. Trzynaście było godzin dnia i światła, a dziewięć godzin należało do nocy.
D w a d z i e ś c i a   oznaczało człowieka, albowiem jest to suma palców rąk i nóg. Uinal – dwadzieścia w języku Majów pochodzi od słowa: uinic – człowiek. Natomiast w języku náhuatl zwała się cempoalli, co znaczy: rachunek.
Kiedy mowa o hieroglifach liczbowych, należy położyć specjalny nacisk na dokładność i precyzję, z jaką przestawiają to, co bez popełnienia błędu można nazwać tubylczym systemem numeracji. Liczba symboli była długa i skomplikowana; ich sens zaś wieloznaczny i zależał od miejsca w kontekście, od rodzaju zapisu i jego stylu.
System zapisu cyfr stosowany zarówno w Teotihuacanie jak w kulturach Miksteków, Azteków i Majów był bardzo prosty. Majowie jako jedni z pierwszych wynaleźli symbol zera (ok. 500 r. n.e. - a więc później niż Sumerowie, lecz wcześniej od Hindusów i na długo przed zapożyczeniem tego wynalazku w okresie wypraw krzyżowych przez Europejczyków od Arabów, a być może nawet wcześniej od samych Arabów). Zero przedstawiano w postaci uproszczonego rysunku muszli morskiej lub - jak inni twierdzą - półotwartego oka.
Pozostałe cyfry zapisywano w postaci kombinacji kropek i kresek. Jedynkę oznaczano jedną kropką, dwójkę – dwiema, trojkę – trzema, czwórkę – czterema. Piątkę symbolizowała pozioma kreska, a np. szóstkę pisano jako 5 + 1, tzn. w postaci poziomej kreski z jedną kropką u góry. Dziesiątkę oznaczały dwie kreski jedna nad drugą, piętnastkę – trzy kreski w takim samym układzie, dziewiętnastkę – piętnastka z czterema kropkami u góry. Ten podstawowy zestaw liczb był zatem budowany na sposób addytywny. Odpowiednio pogrupowane stanowiły (wraz z zerem) podstawowy zestaw „cyfr” od 0 do 19.
    

Symbol

Liczby rzymskie

Znaczenie

Symbol
Liczby rzymskie
Znaczenie
brak
0
X
10
I
1
XI
11
Dwie kropki poziomo
II
2
XII
12
III
3
XIII
13
IV
4
XIV
14
V
5
XV
15
VI
6
XVI
16
VII
7
XVII
17
VIII
8
XVIII
18
IX
9
XIX
19

Inne symbole używano do zapisu większych liczb. Znakiem, jaki używano dla określenia liczby 20 (cempoalli – w języku nahua) była chorągiewka (pantli – w nahua). 15 (a także 10 i 5) przedstawiano często w sposób skrócony jako trzy czwarte, połowę lub czwartą część chorągiewki.
400 było oznaczane przez rysunek pióra lub stylizowane włosy (tzontli – w nahua). Tak jak w wypadku chorągiewki, także i tutaj trzy czwarte, połowa lub czwarta część pióra służyły do określenia 300, 200 lub 100. Wreszcie, liczba osiem tysięcy miała jako symbol torbę (xiquipilli – w nahua) i tak samo, żeby określić 2000, 4000 lub 6000, rysowano czwartą część, połowę  lub trzy czwarte xiquipilli.
Istnieją także wypadki, kiedy chcąc zanotować w sposób precyzyjny i zwięzły wysokie liczby, rysowano w kodeksach dwa lub więcej symboli liczbowych pomnożone przez siebie. I tak na przykład, ażeby przedstawić liczbę 320 000, wystarczyło umieścić nad xiquipilli – torbą (8000), dwie chorągiewki (pantli) wskazując w ten sposób, że obydwie liczby 20 + 20 (czyli 40 i 8000) zostały przez siebie pomnożone.
Majowie i inni Indianie meksykańscy pierwsi w dziejach ludzkości zastosowali bowiem pomysł umieszczania cyfr na określonych miejscach przy pisaniu wielkich liczb.Nowością jest tu nie – rozbudowywanie zapisów na tę samą modłę, ale ,,dopuszczenie do głosu'' liczb naprawdę dużych. System Majów był bowiem systemem pozycyjnym dwudziestkowym, w którym istniał (co charakterystyczne dla systemów pozycyjnych) podział na jednostki odpowiednich rzędów.
 „Cyfry” od 0 do 19 umieszczane były w odpowiednich rzędach wielkości. Zapis dokonywany był nie w kierunku poziomym (jak u większości narodów), lecz w kierunku pionowym z góry do dołu, w ten sposób, że najwyższe rzędy znajdowały się u góry, a najniższy (jednostek) na dole. Wartość liczbowa każdego coraz wyżej umieszczonego znaku wzrasta na każdym kolejnym „piętrze” 20-krotnie, od dołu do góry. Chcąc odczytać wartość całej zapisanej liczby, mnożono każdą z umieszczonych na właściwym sobie poziomie („piętrze”) liczb przez odpowiadającą temu poziomowi wielokrotność dwudziestu; tak obliczone iloczyny podsumowywano i uzyskiwano wynik ogólny. W ten sposób można zapisać dowolną liczbę, np. 2174 wygląda następująco:

5 x 400 (20x20)
=
2000
8 x 20
=
160
14 x 1
=
14


=
2174

Z kolei liczba 1839 wyglądałaby następująco:

5 x 360
=
1800
1 x 20
=
20
19 x 1
=
19


=
1839

A wobec tego, że umieszczenie każdej liczby w pozycji odpowiadającej jej wartości nie przedstawiało trudności, wykonywanie czterech zasadniczych działań matematycznych nie było sprawą skomplikowaną. Orozco y Berra, który w swojej „Historia antigua y de la conquista de México” podaje różne przykłady dzielenia i mnożenia, posługując się tymi symbolami, tak pisze:
„Niewątpliwie mniej doskonałe niż liczby arabskie nie ustępują jednak znakom, jakimi posługiwali się inne narody. Dla nas operacje te okazują się bardziej zrozumiałe i bardziej naukowe niż działania wykonywane liczbami rzymskimi.”
Jak widać, dawni Meksykanie odznaczali się niemałą zdolnością myślenia abstrakcyjnego.
W późniejszym okresie, przypuszczalnie pod wpływem systemu dziesiętnego hiszpańskich zdobywców, liczebniki języka Majów przyjęły następującą postać:

1
hun
11
buluk
2
ka’
12
lahk’a
3
ox
13
oxlahun
4
kann
14
kanlahun
5
ho’
15
ho’lahun
6
wak
16
waklahun
7
u’uk
17
u’uklahun
8
waxak
18
waxaklahun
9
bolon
19
bolonlahun
10
lahun
20
hunk’al

Jak widać, liczebniki od 1 do 11 oraz 20 miały nazwy proste. Liczebniki od 12 do 19 natomiast utworzono z liczebnika oznaczającego „dziesięć” (lahun) i odpowiedniej jedności.
Ciekawe, że współcześni Majowie używają starych liczebników tylko od 1 do 5; wyższe zastąpiono hiszpańskimi, a obecnie już tylko starcy pamiętają dawne ich brzmienie.

www.wieszwal.republika.pl