niedziela, 23 października 2011

domy Indian


W rónych regionach Ameryki Północnej zrónicowane grupy
plemion indianskich yły w odrebny sposób, mówiły innymi jezykami, inaczej sie
ubierały oraz budowały róne rodzaje domów. Algonkinowie w północno -
wschodniej krainie lasów mieszkali w stokowatych badz kopulastych chatach,
zwanych w jezyku algonkinskim wigwamami. Były one niewygodne do
przenoszenia i budowano je do zamieszkiwania przez dłuszy czas w miejscu.
Wigwam składał sie ze szkieletu z dragów pokrytego płatami kory lub matami z
szuwarów. Irokezi (obecne stany: Nowy Jork, Pensylwania i Ohio) mieszkali w
zwartych osadach otaczanych mocnymi, drewnianymi palisadami; domy ich
zwane long house (długi dom), były wielorodzinnymi, długimi na około 100 stóp,
prostokatnymi budynkami o kopulastych badz dwuspadowych dachach, w których
pozostawiano otwory odprowadzajace dym. Wewnatrz, posrodku domu, płoneły
ogniska po jednym dla kadej rodziny. Domy te miały drewniany szkielet kryty
matami. Natomiast na południo-wschodzie na Florydzie, Seminole mieszkali na
otwartych z boków, nadziemnych platformach, wzniesionych na palach i
osłonietych od góry dwuspadowa strzecha. Na zachód od Missisipi, na szerokim
pasie prerii mieszkały osiadłe lub półosiadłe plemiona uprawiajace rolnictwo i
wyruszajace co pewien czas na Wysokie Równiny w celu polowania na bizony.
Indianie ci budowali bezokienne, okragłe, kopulaste ziemianki, stosujac szkielet ze
słupów nakrywanych gruba warstwa ziemi. Podczas łowów na bizony uywali
łatwo przenosnych tipi (tepee w jezyku Dakotów - dom), czyli stokowatych
namiotów (ramy z dragów nakrywane skórami bizonów, a pózniej płótnem).
Mieszkancy Wysokich Równin, nomadzi polujacy na bizony, mieszkali wyłacznie w
tipi. Na południo-zachodzie nomadzi Nawahowie budowali hogany (szkielet ze
słupów obkładany ziemia), a Apacze podobne w kształcie szałasy obkładane
poszyciem z lisci. Pueblosi (od wyrazu pueblo - miasto) prowadzili osiadły tryb
ycia i mieszkali w miastach, w których poszczególne kondygnacje domów
tworzyły trasy łaczone drabinami. Domy te budowali z adobe, czyli suszonej w
słoncu glinianej cegły, lub wykuwali je w skałach. Kopacze - plemiona południozachodu
za Górami Skalistymi budowały prymitywne szałasy z krzewów szałwi,
kory i trawy, a Indianie północno - zachodniego wybrzea, tak dobrze znani ze
słupów totemowych, wznosili obszerne, prostokatne, drewniane domy

czwartek, 20 października 2011

indiańskie wizje


Indianie, jak wiekszosc pierwotnych ludów, traktowali sny i wizje jako
rzeczywistosc. Wierzyli, e dusza spiacego człowieka opuszcza odpoczywajace
ciało i podczas wedrówki w zaswiatach obcuje z istotami nieziemskimi. Sny i wizje
decydujaco wpływały na postepowanie Indian i odgrywały olbrzymia role w ich
yciu. Wiazały sie one scisle z wierzeniami religijnymi. Ju od wieku dzieciecego
Indianin miał wpajane przez rodziców przekonanie, e osobiste powodzenie w
yciu, sławe, znaczenie i bogactwo moe osiagnac tylko za pomoca wizji, podczas
których uzyskiwał wskazania yciowe oraz błogosławienstwo Wielkiego Ducha.
Indianie lesni (Czipewejowie i Winnebago) udzielali odpowiednich pouczen
chłopcom ju od siódmego roku ycia, a u Indian prerii (Hidatsa) starsi nakłaniali
swe dzieci od wczesnego wieku do staran o przeywanie wizji. Indianie doznawali
wizji w specyficznych, specjalnie wytwarzanych warunkach, które wprawiały ich
w ogromne podniecenie psychiczne. Mianowicie w celu doznania wizji Indianin
prerii i lasów samotnie udawał sie w odosobnione miejsce, gdzie poszczac scisle
przez 4 dni modlił sie o powodzenie dla siebie, prosił o Ducha Opiekunczego, o
rade, czesto jednoczesnie okaleczajac swe ciało. W czasie niezwykłego
podniecenia oraz osłabienia fizycznego rzeczywistosc mieszała sie w jego
rozgoraczkowanej wyobrazni z urojeniami. Za wizje uwaano nie tylko niezwykłe
widziadła, lecz równie znaczenie takie przypisywano rónym dzwiekom, znakom,
przedmiotom badz. zwierzetom. Znaczenie wizji zwykle wyjasniał szaman. Kady
Indianin pragnał doznawac wizji, a gdy sam nie mógł ich przeywac, wtedy
odkupywał od kogos innego czesc jego wizji.

wtorek, 18 października 2011

pięczęć dumy

W świetle księżyca pełni,
gdy słychać tylko ciszę.
Krzyk się rozlega.\
Krzyk duszy bolącej.
Krzyk serca zdesperowanego.
Gdyż ust człowieka tego,
pieczęci kamienne wojownika dumy, strzegą.

kolejny z moich wierszy

poniedziałek, 17 października 2011

podział plemion Dakota


W czasach odkrycia Ameryki przez Kolumba naród Dakotów
zamieszkiwał tereny na południowym wschodzie kontynentu Ameryki Północnej,
prawdopodobnie gdzie. w okolicach Florydy. Napierani przez inne szczepy, z kolei
rugowane przez białych osadników, Dakotowie powedrowali na północno -
zachód w poprzek kontynentu i osiedlili sie na zachodnich krancach Wielkich
Jezior, skad znów musieli ustapic Czipewejom. Podczas długotrwałej wojny i
stopniowej migracji na zachód Dakotowie utworzyli 3 zgrupowania: l. Santee
Dakota, czyli wschodnie (plemiona - Mdewakanton, Wapheton, Wahpekute i
Sisseton); 2. Yankton Dakota, czyli srodkowe, które z kolei dzieliło sie na Yankton
i Yanktonai. Yanktonai dzieli sie jeszcze na Górnych (klany: Pah Baxah lub Tete
Coupees, Wahzecootai lub Gens des Pin i Gens Perchez) oraz Dolnych, czyli
Hunkpatina, od których oderwali sie Assiniboin; 3. Teton Dakota, czyli zachodnie
(plemiona: Se chong hhos, czyli Brule Górni i Dolni, Hunkpapa, Miniconjou,
Oglala. Oohenonpa lub Two Kettie, Etas epe cho, czyli Without Bows lub Sans
Arcs, Sihasapa lub Blackfoot, czyli Czarne Stopy Dakota, których nie naley mylic
z Czarnymi Stopami własciwymi).

piątek, 14 października 2011

języki Indian


Indianie Ameryki Północnej mówili jezykami tworzacymi 56 (Powell)
lub 58 (McGee) rodzin jezykowych. Z tego około 30 rodzin, liczacych około 600
dialektów, przypadało na plemiona zamieszkujace tereny obecnych Stanów
Zjednoczonych. Indianie prerii naleeli do 6 rodzin jezykowych: 1. Algonkin -
Czarnonodzy (Blackfoot), Szejenowie (Cheyenne), Arapahowie (Arapaho), Gros
Ventre, Kri równin (Cree) i Odibwejowie lub Czipewejowie równin (Ojibwa,
Chippewa); 2. Atbapaskan - Sarsi i Kiowa Apacze; 3. Kaddo - Paunisi (Pawnee),
Arikara i Wichita; 4. Kiowa - Kiowa; 5. Sju - Mandan, Hidatsa, Crow, Dakotowie
(Dakota), Assiniboin, Iowa, Oto, Missouri, Omaha, Ponca, Osagowie (Osage) i
Kansa; 6. Uto - Aztecan lub Szoszonska - Szoszoni (Shoshone) znad Wind River,
Komancze (Comanche) i Ute.
Poza Indianami prerii dialektami algonkin mówiła wiekszosc szczepów
północnoamerykanskich. Dialektami athapaskan mówiły 53 szczepy, a dialektami
sju - 68. Niewiele ustepowała im liczebnoscia rodzina szoszonska. Poza tym na
kontynencie Ameryki Północnej były szeroko rozprzestrzenione rodziny jezykowe:
Eskimo - 70 szczepów; Muskogi – szczepy Choctaw, Chickasaw i Seminole;
Irokezów - szczepy Mohawków, Oneida, Onondaga, Seneca, Cayuga, Tuscarora,
6 szczepów Huronów i 3 grupy Czirokezów; Penuti - w Kalifornii i Oregonie;
Hoka - brzegi Pacyfiku od płn. Kalifornii po Kolumbie; Tunika - niegdys. przy
ujsciu Missisipi

fr. Złoto Gór CZarnych

czwartek, 13 października 2011

nazwiska u Indian


 Indianie nie uż ywali nazwisk w naszym pojeciu .nazwisk rodzinnych..
Jak w pierwotnych społeczenstwach totemistycznych,nazwisko - imie u Indian
zwiazane było nierozłacznie z fizyczna osoba własciciela i gineło wraz z jego
.smiercia. Szczepowe zwyczaje nadawania imion były ró ne. Niektóre szczepy
nadawały jako imiona nazwy klanu, które odnosiły sie do totemu, zwierzecia,
rosliny lub przedmiotu. Nazwiska te zachowywał ka dy przez całe ycie. W innych
szczepach me czyzna czy kobieta mogli nosic ró ne nazwiska w ró nym okresie
ycia. Zdobycie nazwiska w niektórych szczepach wiazało sie ze specjalna
ceremonia, w innych za. wystarczało najac obwoływacza, który ogłaszał nazwisko.
Niekiedy nazwiska wiazały sie z cechami fizycznymi posiadacza nazwiska, jego
wadami czy niezwykłymi wydarzeniami. Honorowym wyró nieniem było nadanie
Indianinowi specjalnego nazwiska. Wielcy wojownicy nadawali lub sami
przybierali nazwiska zaczerpniete z ich czynów wojennych (np.: Trzy Uderzenia,
poniewa zadał wrogowi trzy ciosy). U Indian prerii nazwisko mogło byc
zmieniane, a czasem przydomek stawał sie nazwiskiem. Jesli dziecko chorowało,moż na było prosic innego szamana o nadanie nowego nazwiska. Wśród wielu
szczepów istniał zwyczaj jednoczesnego posiadania dwóch nazwisk: tajnego,
.swietego i drugiego, na codzienny u ytek. Nietaktem było pytanie kogos o
nazwisko pochodzace z nadnaturalnych prze yc lub o nazwisko zmarłego, z
wyjatkiem gdy chodziło o wybitnego wojownika.

frag. "Złoto Gór Czarnych"

środa, 12 października 2011

Modlitwa przybądź bioznie

"Wśród widzów następuje poruszenie. tu i tam rozlegają się przyciszone okrzyki radości."Bizon" tymczasem drobnymi kroczkami posuwa się wokół tanecznego kręgu, odwracając przy każdym kroku głowę, to w lewo, to w prawo. Kolejno zatacza cztery mniejsze koła wokół tanecznego kręgu, pochyla się ku ziemi jakby skubał trawę. Gdy bizon wreszcie znajduje się na środku placu pojawiają się
 myśliwi. Ubrani są jak zwykle na polowanie, w przepaski biodrowe, nogawice i mokasyny. W rękach trzymają długie lance i tarcze opatrzone ich godłami. Idą jeden za drugim tanecznymi krokami w takt wybijany na bębnach. Czterokrotnie okrążają plac ukazując widzom swe tarcze. Pochylają się ku ziemi niby to wypatrując śladów, spoglądają w dal, a widzowie zachęcają ich okrzykami i pieśniami myśliwskimi. Na znak swego przodownika myśliwi odwracają się do środka tanecznego kręgu i widzą popasającego " bizona" Gdz wreszcie bizon pada przeszyty lanc przesunięta miedzy bokiem i ramieniem przodownik unosi reke uzbrojona w lance. Myśliwi otaczają "bizona" zwartym kołem, przyklękają na jedno kolano, unoszą do góry lance i trzymają je pionowo, uderzają nimi o ziemię. teraz pochylają głowy dziękując Wielkiemu Duchowi z zesłanie bizonów."

Fragment książki, pt. "Złoto gór Czarnych. tom I Orle pióra"

wtorek, 11 października 2011

księżyc

Olbrzymi księżyc,
jak tarcza Dakoty.
Bladym światłem
oblewający czerń nocy.
Snujący świetliste wstęgi wśród lasów i prerii.
Złocący szczyty i jezior brzegi.
Cichy.
Patrzący na tragedię,
rozdzierający krzyk,
krwawy epilog ludzkiego życia.
Dramatyczny konie istnienia.
Agonię wielkiego niegdyś plemienia.

piątek, 7 października 2011

stowarzyszenia indiańskie


Indianie preriowi posiadali wiele stowarzyszen i bractw o celach
religijnych, wojskowych i społecznych. Wiekszosc z nich była stowarzyszeniami
meskimi, ale w niektórych, nawet militarnych, kobiety pełniły pomocnicze funkcje.
Kobiety miały ponadto własne, kobiece stowarzyszenia. Ogólnie jednak
dominowały stowarzyszenia meskie, a wsród nich stowarzyszenia typu „ ołnierze
Psy”, które wypełniały zadania militarne i policyjne oraz grupowały me czyzn w
odpowiednim wieku. Podobne stowarzyszenia, lecz nie ograniczajace wieku,
szeroko rozpowszechnione były u Dakotów, Assiniboin, Szejenów, Crow,
Paunisów i u Arikara, a w mniejszych rozmiarach u południowych plemion z
rodziny Sju oraz u Sarsi i Szoszonów znad Wind River. Członkowie stowarzyszen
ołnierskich nie tylko brali na siebie niebezpieczne zadania wojenne, lecz tak e
wypełniali wa ne czynnosci na rzecz ogółu, a zwłaszcza przejmowali funkcje
policji w czasie wedrówek, polowan plemiennych i podczas uroczystosci „Tanca
Słonca”.

"Złoto Gór Czarnych"

indiańscy wojownicy 4