sobota, 1 lutego 2014

mądrość Indian Lakota

Ubóstwo jest jak pętla, która uczy nas szacunku i pokorą, do Boga i człowieka…...

Siła, bez względu na sposób ukryty, odporność rodzi…


Kiedy człowiek oddala się od natury jego serce staje się twarde…...

Istnieje wiele dobrych sposobów na podążanie szlakiem prostym jak strzała…...


Z wszystkich rzeczy, i we wszystkim, wszyscy jesteśmy krewnymi…...


Manitu wzioł garść południowego wiatru i tchoł w niego oddech tworząc w ten sposób konia…...


Naród bez historii jest jak wiatr w trawie…...


Dotykać ziemi gołymi stopami to mieć harmonię z naturą…...

Spójrz na starszych ludzi, oni są warci swojego starego wieku; widzieli wiele dni, doświadczyli siebie, z pomocą Wielkiego Ducha, osiągnęli, podeszły, dojrzały wiek. W tym ...
Czarny Łoś


Wielki Duchu, mój Ojcze, na całym świecie oblicza wszystkich istot są podobne.., spójrz na niezliczone twarze swoich dzieci, z dziećmi w swych ramionach, by mogły stawić cz...
 Czarny Łoś


Rdzenny Amerykanin łączył swą dumę z pokorą. Wierzył on głęboko w milczenie – znak doskonałej równowagi. Milczenie jest absolutna równowagą, równowagą ciała, umysł...


Człowiek, który utrzymuje swoją osobowość zawsze spokojną i nie wstrząsaną przez burze istnienia, reprezentuje idealna postawę życiową i idealne zachowanie…...

sobota, 25 stycznia 2014

Joseph Bruchac - Przyjaciel Indian


Pewnego dnia człowiek
uważany za przyjaciela Indian
mówił Czerwonemu Kubrakowi
o dobrych stosunkach
jakimi się cieszą Senekowie
z białymi sąsiadami.

Czerwony Kubrak wziął go
nad rzekę i zaproponował
by usiedli razem
na kłodzie przy strumieniu.
Kiedy usiedli
Czerwony Kubrak przysunął się bliżej
mężczyzny i powiedział mu: "Posuń się".
Mężczyzna przesiadł się, ale Czerwony
Kubrak przysunął się znowu.
"Przesuń się" - powiedział.
Trzy razy to powtarzali
aż człowiek ten siedział
na końcu kłody tuż nad wodą.
Wtedy jeszcze raz usłyszał: "Posuń się".
"Ale jeśli się przesunę
to wpadnę do wody!"
bronił się mężczyzna,
chwiejąc się na krawędzi.

Na to Czerwony Kubrak odrzekł:
"No widzisz, a wy biali
każecie nam się jeszcze przesuwać,
gdy już nie ma dokąd pójść".

sobota, 18 stycznia 2014

Duke Redbird - Małżeństwo


Żaden kapłan nie powiedział jej, że jest moja,
żadna obrączka nie przywiązała jej do mnie,
żadna ceremonia nie uświęciła jej duszy,
żaden dokument nie oglądał jej imienia.

A przecież
Kochające ręce przyszywały paciorki na moich mokasynach
błyszczące oczy witały mnie po polowaniu,
czułe pieszczoty układały moją duszę do snu,
ciche słowa szeptały mi, że byłem dzielny.

Dlatego że -
Wielki Duch dostrzegł jej dobroć
jego głos przywiódł ją do mnie
nasza Matka Ziemia przyjęła nas oboje,
z ich błogosławieństwem staliśmy się jednym

sobota, 11 stycznia 2014

Carol Snow - Bicie bębna


Posłuchaj...
Tam! Nie słyszysz?
Wyjdź z zatłoczonego miasta
Do siedliska orłów
Może wtedy usłyszysz.
Bądź cicho choć raz,
Przestań mielić
swym nieokiełznanym jęzorem.
Zdejm nierdzewne łapy
Z uszu swego serca
I słuchaj.

sobota, 4 stycznia 2014

Bob Bacon - * * * ( Nie chcę umierać jak biały człowiek... )

Nie chcę umierać jak biały człowiek
Zaplombowany samotnie w metalowej skrzynce -
Niewinnej i sterylnej - z ostatnim oddechem
W ciemnym garniturze, w białej koszuli, krawacie, skarpetkach i 
lakierkach.
Dajcie mi pokarm, bym mógł się pożywić w mej podróży,
A nie ubierajcie mnie jak na wystawę sklepową.
Nie siedźcie przy mnie w swej całej dostojności
Udając że tego się właśnie potrzebuje.
To tylko śmierć, kolejne przeistoczenie w kręgu
Mej wędrówki. To nie jest koniec mój przyjacielu,
Lamentujący w ciemności od rana...
Początek w końcu ma swoje korzenie.
Nikt nie położył kamiennego nagrobka na mnie,
Tu spoczywa tylko moje ciało.
Mój duch wędruje wśród przyjaciół, którzy mnie kochają.
Koniec?
Mój przyjacielu, odpowiedź musi brzmieć “nie”.

wtorek, 31 grudnia 2013

Śpiew o życiu i śmierci

AZTEKOWIE 



Czy odejdę, jak umierają kwiaty? 
Czy bez śladu zniknie kiedyś moje imię? 
Czy nie pozostanie nic ze mnie na ziemi? 
Nawet kwiaty, nawet śpiewy! 
Co moje serce ma począć? 
Czy na próżno przychodzimy żyć, na próżno wschodzimy na ziemi? 


Przychodzimy tylko spać, przychodzimy tylko śnić: 
To nieprawda, to nieprawda, że na ziemię przychodzimy żyć. 
Przychodzimy się przemieniać wiosną w trawy: 
Nasze serca zaczynają się zielenić i otwierać swoje korony, 
Kwiatem jest to nasze ciało: kwiatów kilka daje i usycha. 


Och, po raz drugi nie ma powrotu na ziemię, 
O, władcy Cziczimeków! 
Bądźmy szczęśliwi! 
Czy kwiaty kto z sobą zabiera do krainy śmierci? 
Wypożyczono nam je, nic więcej. 
Prawdą jest to, że odchodzimy. 
Porzucamy kwiaty, śpiewy i ziemię. 
Prawdą jest to, że odchodzimy. 


Jeżeli tylko tutaj, na ziemi, 
Są kwiaty i śpiewy, 
Niech będą naszym bogactwem, 
Niech będą naszą ozdobą, 
Cieszmy się nimi. 


Ach, gdyby można żyć zawsze! 
Ach, gdyby nie trzeba umierać! 
Żyjemy z sercem rozdartym, 
Z hukiem w nas biją piorunu, 
Nadzorowani i napastowani 
Żyjemy z sercem rozdartym. 
Musimy cierpieć. 
Ach, gdyby można żyć zawsze! 
Ach, gdyby nie trzeba umierać! 

Przedruk za: Stolarek Zbigniew [wybór i przekład]: „Czerwone oczy maski. Murzyńskie, eskimoskie, indiańskie, polinezyjskie teksty poetyckie”; Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1962 r. 

niedziela, 29 grudnia 2013

Śpiew wojenny Dakotów



Miałem się 
Za wilka. 
Ale nic nie jadłem 
I dlatego 
Nie mogę ustać 
Na nogach. 
Miałem się 
Za wilka, 
Ale 
Sowy 
Pohukują 
Boję się nocy. 

Przedruk za: Stolarek Zbigniew [wybór i przekład]: "Czerwone oczy maski. Murzyńskie, eskimoskie, indiańskie, polinezyjskie teksty poetyckie"; Wydawnictwo "Iskry", Warszawa 1962 r. 

sobota, 28 grudnia 2013

pamiętamy...


We remember-
pamiętamy
blade dłonie
zbrukane w szkarłatnej krwi.

We remember-
pamiętamy
cmentarz tatanki
co w świetle księzyca lśni.

We remember-
pamiętamy
w oczach gwiazdy błyszczące
ziemię obmywające.

We remember-
pamiętamy
przysięgi zdeptane
łono matki rozorane.

czwartek, 26 grudnia 2013

Śpiew o ciemnościa

IROKEZI



Czekamy w ciemnościach! 
Chodźcie wszyscy, którzy nas słyszycie, 
pomóżcie nam w nocnej podróży: 
znikąd słońce teraz nie świeci, 
znikąd gwiazda teraz nie błyszczy. 
Chodźcie, pokażcie nam drogę: 
noc jest nam niechętna, 
zamyka powieki. 
Księżyc o nas zapomniał. 
Czekamy w ciemnościach. 

Przedruk za: Stolarek Zbigniew [wybór i przekład]: „Czerwone oczy maski. Murzyńskie, eskimoskie, indiańskie, polinezyjskie teksty poetyckie”; Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1962 r. 
http://www.twilightrpg.fora.pl/to-my,53/wiersze-i-piesni-indianskie,358.html