środa, 29 kwietnia 2015

kwiat


Betonowy dom,
betonowy słup,
betonowa ulica, 
betonowy chodnik,
co pękł pod wpływem czasu.
W pęknięciu grudka ziemi,
pracowicie przyniesiona przez wiatr.
W tej ziemi zagubione ziarenko,
co zapuściło korzenie.
ROŚLINA - niepozorny kwiat-
wspomnienie przeszłości, gdy miast betonu rósł las,
wyrzut sumienia, bo w imię betonu zginął las.
Nadzieja - może wróci dawny, lepszy świat.

środa, 22 kwietnia 2015

Ziemio, naucz mnie

Ziemio, naucz mnie

Ziemio, naucz mnie ciszy ~ takiej jak trawy milczących wciąż w nowym świetle.
Ziemio, naucz mnie cierpienia ~takiego jak starych głazów cierpiących z pamięci.
Ziemio, naucz mnie pokory ~takiej jak kwiatów, co są pokorne z początku.
Ziemio, naucz mnie troski ~ takiej jak u matki troszczącej się o swe młode.
Ziemio, naucz mnie odwagi ~ takiej jak ma drzewo rosnące samotnie
Ziemio, naucz mnie ograniczenia ~ takiego jak u mrówek pełzających po ziemi.
Ziemio, naucz mnie wolności~ takiej jak u orła szybującego po niebie.
Ziemio, naucz mnie akceptacji ~takiej jak u liści, co umierają każdego roku.
Ziemio, naucz mnie odnowy~ takiej jaką mają ziarna, co kiełkują na wiosnę.
Ziemio, naucz mnie zapomnieć o sobie ~ jak śnieg, co topnieje na wiosnę, zapomina o sobie.
Ziemio, naucz mnie pamiętać życzliwość ~ tak jak sucha ziemia, tęskni za deszczem.


Modlitwa Indian Ute

Starałam się tłumaczyć najlepiej jak mogłam, więc przepraszam jak stronę artystyczną tekstu szlak trafił, ale chciałam, żeby było jak najlepiej od strony merytorycznej

poniedziałek, 30 marca 2015

wyznanie białego człowieka


Przybyłem z daleka
z kraju,
którego nie znasz
Ujrzałem ciebie
i twą krainę.
Ujrzałem piękno,
dla którego mowa ma 
nie znała słów.
W niewiedzy swej
i ignoranci,
w zapatrzeniu
w samego siebie,
nazwałem je złem
i napiętnowałem śmiercią.
I przez wieków tyle
niosłem zniszczenie,
bez najmniejszego
drżenia serca,
niszczyłem wszystko, co miałeś,
począwszy od ziemi 
i jej stworzeń,
kończąc na tym, co twym mianem.
Przelałem twą krew,
wyśmiałem świętości.
A teraz stoję na szczycie
swojej potęgi
w blasku świata,
pełen pychy i zuchwały,
otoczony milionami
a jednak sam.
Patrzę na ciebie,
na twój upadek i udrękę.
Lecz lękam się spojrzeć w Twoje oczy,
bo wiem,
że ujrzę w nich
mą podłość i małość
i twą heroiczną, niezłamaną potęgę.
Wiem, że ujrzę w nich 
blask nowych dni.

poniedziałek, 23 marca 2015

Święte miejsca Indian

Medicine Wheel – święte miejsce północnoamerykańskich Indian, kamienny krąg w górach Bighorn w stanie Wyoming. Dla Indian z żyjących w pobliżu plemion Arapahów, Czarnych Stóp, Wron, Szejenów, Lakotów i Szoszonów miejsce tradycyjnych pielgrzymek, modlitw, ceremonii, poszukiwania wizji i składania darów ofiarnych, wykorzystywane od czasów przed europejską kolonizacją Ameryki Północnej do dziś. Zagrożone przez turystykę masową, odkąd w 1991 roku Federalna Służba Leśna (ang. U.S. Forest Service) zaproponowała rozbudowę infrastruktury turystycznej w okolicy, rozpoczynając promocję kręgu jako lokalnej atrakcji i wyrażając zgodę na wyrąb lasu w sąsiedztwie. Jedno z wielu odwiedzanych od wieków, a obecnie zagrożonych zniszczeniem i profanacją, świętych miejsc tubylczych ludów Ameryki. Na fali popularności New Age miejsce odwiedzane także przez ludzi zainteresowanych szamanizmem, astrologią, obcymi cywilizacjami, itp.
www.wikipedia.pl
na wszelki wypadek fotografia, aby oddalić wizerunek Stonehenge, który przynajmniej mi permanentnie nasuwa się gdy mowa o kamiennym kręgu. :)

No i tak szczerze mówiąc, to oni są naprawdę niezbyt rozgarnięci, aby nie używać słów bardziej negatywnie zabarwionych emocjonalnie. Tyle krzywdy wyrządzili Indianom, to przynajmniej teraz w XXIw. kiedy mienią się takim wspaniałym, oświeconym, humanitarnym państwem, mogliby chociaż takie szczątki tego kulturalnego dziedzictwa zostawić, wiemy przecież, że większość Indian nie wznosiła jakichś trwałych budowli, niech więc przynajmniej taki ślad ich dawnej działalności pozostanie dla ich potomków, nie zbezczeszczony przez turystów i ludzi szukających wrażeń w New Age. Ale w sumie to nie oszukujmy się czego można się spodziewać po państwie, które niecałe 300 lat obiektywnie uznanej historii. Jedyne dziedzictwo, które tam jest to dziedzictwo indiańskie, nie wspominając o krwawej schedzie, którą biali Amerykanie zostawiają swoim następcom, ale i ta to po większości dzięki Indianom.

shania