piątek, 17 lutego 2012

Z życia codziennego Indian

„sprytny me czyzna potrafi zmusic słonce i wiatr, aby pracowały dla niego”

Powiedzenie Szejenów odnosiło sie do wykorzystywania przez Indian
Wielkich Równin słonca i wiatru do suszenia miesa i skór zwierzecych oraz do
sposobu samoczynnego obracania przez wiatr miesa pieczonego nad ogniskiem.
Ów pomysłowy sposób opiekania miesa polegał na tym, e w pobli u ogniska
wkopywano w ziemie gruba gałaz, której drugi, rozwidlony koniec wystawał do
góry. Na tym rozwidleniu opierano długi kij, którego jeden koniec przygwo d ony
był do ziemi, podczas gdy drugi wznosił sie do góry tworzac z ziemia kat ostry. Na
górnym koncu kija zawieszano na długim rzemieniu kawał miesiwa, zwisało ono
nieco z boku płonacego ognia, a wiec z dala od dymu. Posrodku rzemienia
przymocowywano wachlarzowata cienka deseczke. Dzieki niej nawet najl ejszy
podmuch wiatru skrecał rzemien, jednoczesnie obracajac mieso, gdy zas wiatr
ustawał, rzemien rozkrecał sie samoczynnie obracajac mieso w odwrotnym
kierunku. W ten sposób miesiwo opiekało sie równo ze wszystkich stron bez
pomocy rak ludzkich.

"Złoto Gór Czrnych"

wtorek, 14 lutego 2012

indiańskie nazwy miesięcy - wschodni czirokezi


nvda kanawoga -             zimny księżyc
nvda kola -                 księżyc kości 
nvda unole -                księżyc wiatru 
nvda atsilusgi -            księżyc kwiatów
nvda gahlvsga               księżyc sadzenia
nvda seluitseiyusdi -       księżyc zielonej kukurydzy
nvda utsi'dsata' -          księżyc kukurydzy w TASSEL
nvda seluuwa`nűń`sa -       księżyc dojrzałej kukurydzy
nvda udatanvagisdi ulisdv - księżyc końca owoców
nvda udatanűń -             księżyc orzechów
nvda tsiyahloha -           HARVEST MOON
nvda ganohalidoha -         księżyc łowów
nvda gutiha -               księżyc śniegu 

poniedziałek, 13 lutego 2012

Idę

Nic nie trwa wiecznie
prócz nieba i gór,
tak mówią starsi mego plemienia


Idę,
biorę mego mustanga.
Idę,
biorę łuk i strzały.
Idę,
biorę tomahawk do ręki.
Idę, 
maluję twarz w wojny barwy.
Idę,
po wolność dla tego w co wierzę.
Idę,
po wolność na wieki po śmierci



Nic nie trwa wiecznie
prócz nieba i gór,
tak mówią starsi mego plemienia

Wizja

Szlakiem 
cierpienia,
głodu i pragnienia
na równiny Manitou szli.
Szlakiem wyrzeczeń
modłów w samotności
do krainy cieni szli.
Po Wakan Tanki radę 
wojownicy orli szli

niedziela, 12 lutego 2012

MODLITWA INDIANSKA




                                   Naprawdę wspaniały teks połączony z nastrojową muzyką,
Co potwierdza głęboką i niezwykłą duchowość Indian.

czwartek, 9 lutego 2012

cree


Indianin z plemienia cree


Cree - z francuskiego Kristinaux, sami Cree zwali siebie Kenistonoag, a Dakotowie nazywali ich Shi-e-a-la. Nale żeli do algonkinskiej rodziny jezykowej. Zamieszkiwali w Kanadzie od Zatoki Jamesa do rzeki Saskatchewan. W pierwszej połowie XVII w. francuscy kupcy i misjonarze natkneli sie na Cree, którzy wkrótce zaczęli odgrywac wa na role jako przewodnicy i mysliwi dostarczajacy futer.  W 1667 r. angielska Hudson Bay Company rozpoczęła rywalizacje z Francuzami o wpływy na Cree.  W tym czasie Cree zawarli
przymierze z Assiniboinanai, co umoż liwiło im urządzanie wspólnych wypraw na południe, aż do Rzeki Czerwonej Północnej,  na terytorium obecnego USA, gdzie walczyli z Dakotami, Czarnymi Stopami i innymi plemionami. Broń palna oraz zachęty kompanii futrzarskich były dla Cree bodźcem do dalekich myśliwskich wypraw na zachód, północ i południe. Szlakami wytyczonymi przez nich wędrował szkocki kupiec i badacz Ameryki Północnej, urzednik kanadyjskiej North- West Fur Company, a zarazem komendant Fortu Chippewyan nad jeziorem Athabaska – Sir Alexander Mackenzie oraz inni kupcy.
 Pózniejsza historia Cree ścisłe wiązała sie z poczynaniami Hudson Bay Company i North-West Fur Company. Dzięki swej waż nej roli w rozwoju handlu futrami Cree unikneli wydziedziczenia z własnej ziemi i eksterminacji. W czasie pierwszych kontaktów z białymi liczyli 20000 głów, a obecnie jest ich około 10 000.
















środa, 8 lutego 2012

Komancze


W latach 1500-1550 Komancze oddzielili sie od Wschodnich Szoszonow w obecnym stanie Wyoming i odeszli na srodkowe prerie (w dzisiejszych stanach Kolorado i Kansas). Jedna, a nie jedyna, z przyczyn migracji na poludnie byly prawdopodobnie konie. Plemiona indianskie zyjace daleko na poludnie od Szoszonow zdobyly nieco koni na Hiszpanach. Bez koni Indianie preryjni byli biednymi ludzmi. Brak koni nie tylko ograniczal ich mozliwosci poruszania sie (jako zwierze transportowe sluzyl wtedy pies), czy mozliwosci lowieckie na szerokich i plaskich preriach, ale mial takze duzy wplyw na taktyke walki.

Podczas pobytu na srodkowych preriach Komancze zdobyli pierwsze konie. (Niektore zrodla mowia ze to nastapilo nawet wczesniej.) Zacheceni tym nasi Indianie zdecydowali sie opuscic srodkowe prerie i przemiescic sie jeszcze bardziej na poludnie. Byla to sluszna decyzja, w jej wyniku weszli oni w posiadanie olbrzymich ilosci wierzchowcow. Efektem tego ich mozliwosci lowieckie niezmiernie wzrosly, glod nie dziesiatowal ich wiosek. W wyniku wzrostu ludnosci wzrosla tez ilosc wojownikow, co z kolei przyczynilo sie do licznych zwycieskich wojen i potyczek z innymi plemionami i z bialymi. Zdobyte nowe ziemie i lupy uczynily Komanczow jednymi z najbogatszych Indian zyjacych na zachod od rzeki Mississippi.




A teraz troche chronologii:

1706 - pierwsza wzmianka Hiszpanow o Komanczach. Gubernator prowincji Nowy Meksyk
Francisco Cuervo y Valdes Ulibarri w swym raporcie do vice-krola pisal ze Komancze i
Utahowie szykowali sie do ataku na Apaczow wsrod ktorych zyl misjonarz hiszpanski.
(Kavanagh - "The Comanches" str. 63)
1724 - Hiszpanie pisali ze Komancze mimo zdobycia koni, nadal uzywali psow jako
zwierzat transportowych. Jakkolwiek dziewiec lat pozniej, w roku 1735, Komancze
uzywaja juz tylko koni. Oczywiscie psy pozostaly z Indianami tyle ze juz sluzyly do
innych celow.
1740 - w tym wlasnie roku Komancze weszli w posiadanie kilku sztuk broni palnej.
Nabyli ja najprawdopodobniej od handlarzy francuskich w zamian za konie i skory.
1740 - mimo ze wiekszosc Komanczow nadal zyla wzdluz rzeki Arkansas, niektorzy
z nich zaczeli docierac do rowniny Llano Estacado w zachodnim Teksasie.
1743 - Komancze docieraja do centralnego Teksasu. Odwiedzaja Hiszpanow w San
Antonio de Bexar i ... atakuja Apaczow Lipan. Tymi agresorami sa prawdopodobnie
Poludniowi Komancze (Penateka). Jest to pierwsza wzmianka o Komanczach w hiszpanskim
Teksasie.
1745 - czesc Komanczow przenosi sie z doliny rzeki Arkansas w obecnych stanach
Kolorado i Kansas, na prerie Nowego Mexyku. Biali beda nazywac ich Zachodnimi
Komanczami (Kotsoteka).
1750 - czesc z Komanczow osiedla sie na Wyzynie Edwardsa (ang: Edwards Plateau)
w srodkowo-poludniowym Teksasie, skad wypiera Indian Tonkawa i kilka mniejszych
plemion.
1779 - 1780 - epidemia ospy rozprzestrzenia sie z Nowego Orleanu zamieszkalego
przez emigrantow francuskich do Indian Wichita, a od nich do sasiednich plemion
w tym do Wschodnich Komanczow.
1780 - dochodzi do utarczek miedzy Polnocnymi Komanczami (Yamparika) a nowo
przybylymi z polnocy Kiowami. Niektorzy historycy twierdza ze strona sporna byli
Zachodni (Kotsoteka) a nie Polnocni (Yamparika) Komancze.
Pokoj miedzy plemionami Komanczow i Kiowow zostal zawarty w 1805 i od tamtego
czasu oba narody zyly w przyjazni, razem polowaly i razem walczyly.
Dzis Komancze i Kiowa zamieszkuja ten sam rezerwat.
1783 - Komancze majac az 5.000 wojownikow sa prawdziwa potega na preriach.

http://web2.airmail.net/napoleon/_INDIANIE_KOMANCZE.htm#_poczatki

wtorek, 7 lutego 2012

indiańskie nazwy miesięcy - Assiniboini


styczeń      Wicogandu           środkowy księżyc (miesiąc)
luty         Amhanska            Księżyc długiej suszy
marzec       Wicinstayazan       księżyc chorego oka
kwiecień     Tabehatawi          Księżyc żaby
maj          Indiwiga            bezczynny księżyc
lipiec       Wahequosmewi        Księżyc pełnych liści
czerwiec     Wasasa              Księżyc czerwonych jagód
sierpień     Capasapsaba         Księżyc czarnych wiśni
wrzesień     Wahpegiwi           Księżyc żółtych liści
październik  Tasnaheja-hagikta   Striped Gopher looks Back Moon
listopad     Cuhotgawi           mroźny księżyc
grudzień     Wicogandu-sungagu   młodszy brat środkowego księżyca (miesiąca)

poniedziałek, 6 lutego 2012

wiersz

Zeschła na prerii trawa
a las zrzucił z ramion barwny koc.
Odeszły  bizonów stada,
a na szarej ziemi czarnych ptaków gromada.
Lecz póki wierność dla ziemi w Was
i ogień miłości w sercach Waszych
doń płonie.
Znów zielona będzie prerii trawa, 
powrócą bizonów stada.

kolejny z moich wierszy.

czwartek, 2 lutego 2012

malowanie ciała u Indian


Indianie malowali swe ciała dla celów ochronnych przed pa lącym
słoncem, sniegiem oraz przed insektami. Równie malowali sie dla ozdoby, dla
zaznaczenia przynale nosci do niektórych stowarzyszen, na ró żne ceremonie i
obrzędy, na znak żałoby, jak i dla poinformowania ogółu o spełnieniu jakiegoś
niezwykłego czynu. Na przykład wojownik po zabiciu wroga malował swą twarz
na czarno, czyli kolorem smierci. Farby wytwarzali z roslin, minerałów i z
niektórych czesci ciała zwierzat, farbę czerwoną - z gliny zawierajacej tlenki,
czarną - ze sproszkowanego zwęglonego drewna, białą - z kaolinu, żółtą - z mchu
drzew sosnowych, zieloną - z rud miedzi.

wtorek, 31 stycznia 2012

Indiańskie nazwy miesięcy Arapaho


   
styczeń-    WHEN THE SNOW BLOWS LIKE SPIRITS IN THE WIND
luty -   miesiąc mrozu błyszczącego w słońcu
marzec  -       miesiąc kiedy bizony opuszczają swoje cielęta
kwiecień  -      miesiąc kiedy lód łamie się na rzekach
maj  -        WHEN THE PONIES SHED THEIR SHAGGY HAIR
czerwiec -       miesiąc kiedy zaczyna się gorąca pogoda
lipiec  -       miesiąc kiedy bizony ryczą
późny lipiec -  miesiąc kiedy dojrzewają aronie
sierpień -     GEESE SHEDDING THEIR FEATHERS
wrzesień -  miesiąc wysychania trawy
październik  -    FALLING LEAVES
listopad  -   kiedy rzeki zaczynają zamarzać
grudzień  -   POPPING TREES

poniedziałek, 30 stycznia 2012

chciała bym

Tak chciałabym
przeżyć twe życie.
Z tobą połknąć każdą łze..
Podzielić śmiech,
poczuć ból,
gdy płynęła krew.
Umrzeć za lud
i wolności sny
jak wodzu TY.

środa, 25 stycznia 2012

kolorowy wiatr

piosenka z filmu "Pocahontas"
Ty masz mnie za głupią dzikuskę
Lecz choć cały świat zwiedziłeś

Zjeździłeś wzdłuż i wszerz
I mądry jesteś tak
Że aż słów podziwu brak
Dlaczego powiedz mi tak
Mało wiesz?
Na lądzie, gdy rozglądasz się lądując
Chcesz wszystko mieć na własność, nawet głaz
A ja wiem, że ten głaz ma także duszę
Imię ma i zaklęty w sobie czas



Ty myślisz, że są ludźmi tylko ludzie
Których ludźmi nazywać chce twój świat
Lecz jeśli pójdziesz tropem moich braci
Dowiesz się największych prawd, najświętszych prawd


Czy wiesz czemu wilk tak wyje

W księżycową noc
I czemu ryś tak zęby szczerzy rad?
Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie
Barwy, które kolorowy niesie wiatr
Barwy, które kolorowy niesie wiatr?



Pobiegnij za mną leśnych duktów szlakiem
Spróbujmy jagód w pełne słońca dni
Zanurzmy się w tych skarbach niezmierzonych
I choć raz o ich cenach nie mów nic



Ulewa jest mą siostrą, strumień bratem
A każde z żywych stworzeń to mój druh
Jesteśmy połączonym z sobą światem
A natura ten krąg życia wprawia w ruch



Do chmur każde drzewo się pnie
Skąd to wiedzieć masz skoro ścinasz je



To nie tobie ptak się zwierza
W księżycową noc
Lecz ludziom wszelkich ras i wszelkich wiar
Więc zanućmy tę melodię, co z gór płynie -
Barwy, które kolorowy niesie wiatr
Możesz zdobyć świat
Lecz to będzie tylko świat
Tylko świat -
Nie barwy, które niesie wiatr

wtorek, 24 stycznia 2012

indiańskie nazwy miesięcy - ojibwe


     
JANUARY -    Gichi-manidoo-giizis           księżyc wielkich duchów
FEBRUARY -   Namebini-giizis                SUCKER MOON
MARCH -      Bebookwaadaagame-giizis(oog)   księżyc skorupy śnieżnej
APRIL -      Iskigamizige-giizis(oog)       BROKEN SNOWSHOW MOON
MAY -        Waabigwani-giizis              księżyc rozkwitania
JUNE -       Ode'imini-giizis               księżyc poziomek
JULY -       Aabita-niibino-giizis          księżyc malin
AUGUST -     Miini-giizis                   księżyc jagód
SEPTEMBER -  Manoominike-giizis             księżyc ryżu
OCTOBER -    Binaakwe-giizis                FALLING LEAVES MOON
NOVEMBER -   Gashkadino-giizis(oog)         księżyc zamarzania
DECEMBER -   Manidoo-gizisoons              księżyc małych duchów

poniedziałek, 23 stycznia 2012

***wiersz***

Jak wiosny tchnienie,
życie nowe.
Pisklę orle w gnieździe
do lotu gotowe.
Jak nowa nadzieja w serca tchniona.
Zguba na nowo
odnaleziona.
Szansa szczęścia przyszłego.
Szansa dawnej wolności

piątek, 20 stycznia 2012

szoszoni


Szoszoni (Shoshoni) znani tak e jako Snakes, czyli We e, z powodu
uprawianego tanca we a. Dakotowie zwali ich Sin-te-hda, czyli Indianie
Grzechotniki. Rodzina jezykowa Utaztecan-Tanoan. Zamieszkiwali Idaho,
Wyoming, Utah, Nevade i skrawek Kalifornii. Po nabyciu Luizjany od Francji
prezydent USA, Jefferson, wysłał ekspedycje pod dowództwem kapitanów
Meriwethera Lewisa i Williama Clarka, w celu zbadania terytoriów na północ od
połaczenia Missisipi z Missouri oraz wytyczenia szlaku do Pacyfiku. Lewis i Clark
pierwsi przeszli w poprzek kontynent. Ekspedycja wyruszyła z St. Louis. W okolicy
rzeki Missouri dołaczył sie do niej francuski kupiec Touissaint Charbonneau
razem ze swym małym dzieckiem i ona Szoszonka, Sacagawea, która oddała
ekspedycji nieocenione usługi.
W 1805 r. ekspedycja dotarła do osady Szoszonów, której wodzem był brat
Sacagawei. Szoszoni odtad byli bardzo przyjazni dla białych. Po odstapieniu
swych terytoriów rzadowi USA Szoszoni zostali osadzeni w rezerwatach Lemhi i
Fort Hali w Idaho oraz w rezerwacie Wind Riyer w Wyoming. W 1845 r. było ich
4500 głów, a w 1930 r. około 3994.

"Złoto Gór Czarnych"

czwartek, 19 stycznia 2012

crow


Crow, własna nazwa Absaroka, czyli Ludzie-ptaki; przez Dakotów zwani Kangitoka. Rodzina jezykowa sju. Spokrewnieni z Hidatsa, od których oddzielili się w poczatkach XIX w. Zamieszkiwali okolice rzek: Powder, Wind i Big Horn (dopływy Yellowstone). W 1780 r. liczyli 4000 głów, a w 1937 r. - 2173.




środa, 18 stycznia 2012

Modlitwa Indian Nawajo

Dom uczyniony z zorzy.
Dom z wieczornego światła.
Dom z ciemnej chmury.
Dom z męskiego deszczu.
Dom z ciemnej mgły.
Dom z żeńskiego deszczu.
Dom z pyłku kwiatów.
Dom z pasikoników.
Ciemna chmura stoi u drzwi.
Szlak za nimi jest ciemnym niebem!
Zygzak błyskawicy wysoko nad nim!
O męskie bóstwo!
Twoją składam daninę.
Oto przygotowałem tobie dym.
Odnów moje stopy.
Odnów moje nogi.
Odnów moje ciało.
Odnów mój umysł.
Jeszcze dziś zdejmij zaklęcie, uczyń to dla mnie.
Odsuń swe zaklęcie dla mnie!
Odjąłeś je, dla mnie.
Odeszło daleko.
Szczęśliwie odżywam.
Szczęśliwie ostyga moje wnętrze.
Szczęśliwie idę naprzód.
Z wnętrzem ostudzonym, obym szedł.
Już nie obolały, obym szedł.
Z rześkim umysłem, obym szedł.
Jak było dawno temu, obym szedł.
Szczęśliwie, obym szedł.
Szczęśliwie, ze szczodrymi ciemnymi chmurami, obym szedł.
Szczęśliwie, ze szczodrymi deszczami, obym szedł.
Szczęśliwie, ze szczodrymi roślinami, obym szedł.
Szczęśliwie, obym szedł.
Tak jak było dawno temu, obym szedł,
Niech będzie pięknie poza mną. 
Niech będzie pięknie pode mną. 
Niech będzie pięknie nade mną. 
Niech będzie pięknie wokoło mnie. 
W pięknie jest koniec.



http://modlitwa-modlitwy.blogspot.com/2007/12/modlitwa-wieczorna-indian-navajo.html